|
Kilkanaście dni temu jeden z wysoko umocowanych polskich polityków zapowiedział ,ze deweloperzy nie znajdując frontu robót w budownictwie mieszkaniowym mogą przenieść się na koleje czy drogi…Jedna z gazet zwróciła się do mnie z prośbą o komentarz. Oto on :
Czy deweloperzy z budownictwa mieszkaniowego mogą realnie przesunąć część swojego potencjału wykonawczego do inwestycji infrastruktury liniowej ? Zdecydowanie nie a już na pewno nie w zakresie zrekompensowania naturalnego w związku kryzysem na rynku budownictwa mieszkalnego ubytku zleceń i zamówień. Do tego sugestia ,ze mogłoby się to wydarzyć w obszarze dużych inwestycji drogowych czy kolejowych współfinansowanych ze środków unijnych świadczy o braku poczucia gospodarczej rzeczywistości. Już w okresie budowlanego boomu część dużych deweloperów widząc nadchodzące spowolnienie podejmowało wysiłki tworzenia w ramach holdingów „ drogowych czy kolejowych odnóży”. Natrafiali tu na wielkie trudności z pozyskaniem dobrych drogowych i kolejowych kadr ( zupełnie inne wymagania wobec pracowników w budownictwie mieszkaniowym czy ogólnym specjalistycznym drogowo-kolejowym) ,wielkie potrzeby inwestycyjne –kosztowny nowoczesny sprzęt wymagał przeznaczenia wyjątkowo dużych nakładów a brak doświadczenia w robotach inżynieryjnych na drogach i sieci kolejowej formalnie wykluczał z możliwości startowania przetargach.
W tej sytuacji niektórzy deweloperzy podejmowali działania na rzecz przejęć małych i średnich firm wykonawstwa drogowego i kolejowego. Niestety na rynku jeszcze dwa i rok temu nie było zbyt wielu okazji na takie transakcje. Część polityków w przestrzeń publiczną kierowała też opinie o tym ,ze w wykonawstwie infrastrukturalnym brakuje wykonawstwa ( słynni Chińczycy ,którzy mieli zrobić EURO 2012 ) podczas gdy potencjał firm wykonawstwa drogowego na polskim rynku był w I połowie 2008 roku wykorzystywany w około 40-50 % a liczba ogłaszanych przetargów na roboty była zdecydowanie mniejsza od oczekiwań. Także zapowiadane liczne inwestycje kubaturowe na przykład dworce kolejowe ( na Euro zapowiadano budowę czy głęboką modernizację 15 dużych dworców kolejowych ) już dziś wiadomo do 2012 nie będą zrobione. Informacje z „ostatniej chwili” o wymuszonych cięciach planowanych inwestycji w PKP PLK i GDDKiA z powodu braku środków do końca burzą tezę ,ze moce wytwórcze zwolnione w budownictwie mieszkaniowym można będzie zagospodarować n infrastrukturalnym froncie robót.
Dziwię się wiec fanfaronadzie autora postawionej tezy. W ubiegłym tygodniu przedstawiłem zestaw działań ograniczających kryzys budownictwie mieszkaniowym i tworzącym warunki na budowę i zapewnienie możliwości zbycia 100 tysięcy mieszkań rocznie. Z satysfakcją stwierdzam ,ze Rząd Donalda Tuska już „ kupił” pomysł wprowadzenia możliwości korzystania z kredytu dopłatą dla singli i wprowadzenie rynkowego budownictwa czynszowego poprzez zdjęcie ochrony ustawowej najemcy w nowych zasobach mieszkaniowych. Projekty ustaw są już gotowe i liczę na ich szybkie wdrożenie poprzez poselską ścieżkę legislacyjną .Resort Infrastruktury przejął też mój pomysł w zakresie przyśpieszenia amortyzacji w mieszkaniach na wynajem i obniżenie stawki podatkowej.
Czekam ze kolejne moje rozwiązania i postulaty zostaną już wkrótce rozpatrzone……
Janusz Piechociński
Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury , polityk PSL , janusz@piechociński.pl Dodaj jako ulubiony (50) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 384
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |