No to macie swój wyśniony i wymarzony kapitalizm.
Kłapaliście dziobami przedtem, kłapiecie teraz, a to, że za obecny stan rzeczy duszpasterz robotników i równocześnie korowska wtyczka w tym środowisku, oddał życie, to się nie liczy?
To, że Tusk i Kaczory były ścigane przez SB tylko, dlatego, by wiele lat potem Donald mógł powiedzieć publicznie z dumą "tam była stocznia" to, co, nic dla Was nie znaczy?
A męczennik narodowej sprawy, Wujec i Onyszkiewicz, wałęsający się Wałęsa i poświęcający dla Was swą wolność Moczulski, to, co, jeszcze wam mało?
Albo taka Katarasińska czy inny świątobliwy Jurek, oni dla Was niewdzięcznicy byli tak strasznie prześladowani, że zmuszono ich do ukończenia bezpłatnych studiów w tym parszywym PRL.
Brak wdzięczności z Waszej strony.
Dziś nikt Was nie prześladuje, nie chcecie pracować, nie musicie.
Nie ma nakazu pracy, tego okropnego wymysłu PRL.
Dziś nie musicie być zameldowani - przypisani do adresu - macie wolność, możecie być bezdomni!
Nie macie na naukę dla dzieci, a gdzie jest powiedziane, że Wasze dzieci mają się kształcić.
To Was bulwersowały informacje, że dyrektor potężnego kombinatu przemysłowego zarabia dziesięć razy więcej od sprzątaczki.
Teraz zarabia 1000 razy więcej.
Jak widzicie, to na Wasze życzenie i za Waszą przyczyną uległo to zmianie, cieszcie się?
Radujcie się, żyjecie w wolnym kraju, możecie robić, co Wam się podoba,
jak "Wolny najmita".
Praca jest kochani, tyle tylko, że najlepiej byłoby, gdyby łaskawca pracodawca nie musiał Wam płacić, idealnym rozwiązaniem byłoby, gdybyście Wy niewdzięcznicy płacili pracodawcy.
Kochani, to Wy, lub Wasi ojcowie, tego chcieliście, to Wam śmierdział obowiązek pracy, to Wam śmierdział PRL.
Macie to, czego chcieliście i na co zasługujecie.
Do roboty, tuczyć kapitalistów, tego chcieliście i nie marudzić mi tutaj, za bramą czekają zastępy takich jak Wy.
Na poprawę samopoczucia, proponuję Wesele Wyspiańskiego, czyli, "miałeś chamie złoty róg, miałeś czapkę z pawich piór...."
Celem odświeżenia pamięci, tym którzy zapomnieli.
Państwo zwane niedemokratycznym, dziewietnascie lat temu zostało zlikwidowane.
(Proponuję bilans dokonań gospodarczych, pierwszych dwudziestu lat powojennych i dwudziestu lat, tfu "najjaśniejszej").
Dwadzieścia dziewięć lat temu zaczęto demontować to państwo w sposób i widowiskowy i skuteczny.
Na początek ogłupiali Polacy zafundowali sobie półtora roku urlopu, płatnego urlopu,
jak za ciężką i mozolną pracę.
Potem była nieudolna próba ratowania bytu państwowego i bardzo "sprzyjająca" wydajnej pracy - emigracja wewnętrzna, czyli im gorzej, tym lepiej - pytanie, dla kogo?
No a dzisiaj, jaki koń jest każdy widzi.
Tym niedowidzącym przypominam, bilans na dzień dzisiejszy to:
1. Prawie kompletnie zlikwidowany przemysł, uruchomiono nową gałąź wydobywczego - bieda szyby.
2. Flota morska i rybacka - śladowe ilości.
3. Rolnictwo cofnięte w rozwoju, gdzieś okolice końca pierwszej połowy XX wieku.
4. Banki, dzisiaj widać jak na dłoni, sami filantropi ci zagraniczni inwestorzy, tylko Polacy tacy ciemni i uparci.
5. Bezrobocie, bezdomność, nawrót gruźlicy i wszawicy, emigracja za chlebem, czyli 10% sytych,
reszta głodna lub przymierająca głodem.
6. Realizacja tych wspaniałych osiągnięć wymagała pieniędzy, dlatego na dzień dzisiejszy
zadłużenie osiągnęło wielokrotną wartość gierkowskiego.
Jeśli dodać do tego zyski z wyprzedaży, to zasadne staje się pytanie, gdzie ta olbrzymia forsa, co za nią dla kraju zrobiono?
Albo inaczej, co z tą forsą zrobiono?
Reasumując, jak mawiał już mniej chwytliwy polski satyryk
- jest śmiesznie, ale będzie jeszcze śmieszniej.
Dodaj jako ulubiony (49) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 453
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |