Start
 
WCIĄŻ O USTAWIE Z 23 STYCZNIA 2009 Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Wiesław Poczmański   

JAK VICE MARSZAŁEK ROMASZEWSKI 
              STAJE SIE KOMUNISTĄ 

    
W trakcie badania przez Trybunał Konstytucyjny zgodności ustawy z 23 stycznia 2009 r., zwanej często w mediach bezsensownie „dezubekizacyjną", wystąpiło sporo kluczowych problemów natury prawnej, które sędziowie próbowali wyjaśnić. Czy sobie wyjaśnili, to już inna sprawa. Zasygnalizuje niektóre z nich.

Jeden z sędziów pytał, czy w okresie bezpośrednio poprzedzającym wniesienie do laski marszałkowskiej projektu ustawy wydarzyło się coś, co uzasadniało szczególną interwencję ustawodawcy wobec nowego problemu albo konieczność dokonania ponownej regulacji już istniejącego ? Mimo usilnych starań rzecznika Sejmu oraz przedstawiciela Generalnej Prokuratury, pozytywnej odpowiedzi na pytanie być nie mogło, bo nie wydarzyło się nic osobliwego. Jedynym „wydarzeniem", które wydarza się już od 21 lat, jest przemożna i nieustanna chęć odpłaty „komunie".
     Leszek Miller w swym blogu wspomina o odmowie L. Wałęsy podpisania pokrewnej ustawy z 1992 r. i o przedstawionej przez niego motywacji. Wtedy jednak głównym ekspertem Wałęsy w dziedzinie prawa był Lech Falandysz, który owszem, prawo falandyzował, lecz mimo wszystko prawnicze sztuczki ustępowały u niego miejsca zwykłej ludzkiej uczciwości i podstawowym zasadom prawa, których już nie gmatwał.


     Sprawa zabiegów wokół ustawy przypomina nieco stosunek historyków do przeszłości Polski. Dla tych, którzy elementarnych zasad przestrzegają, trwa ona nieprzerwanie od Mieszka I (symbolicznie rzecz oczywiście traktując) i choć krętymi drogami zmierzała do dnia dzisiejszego, to ich wysiłek skupia się na ukazywaniu meandrów, ich przyczyn oraz skutków. Dla historyków wynajętych przez  różne polityczne ugrupowania w rodzaju PiS i PO, Polska owszem trwała od Mieszka I, lecz w 1944 r. wpadła w czarną dziurę, nie było jej aż do 1989 roku, i dopiero rząd Tadeusza Mazowieckiego (choć też z zastrzeżeniami) ujawnił ponowne jej istnienie. Nie wspominam już o „historykach" z IPN bo młodym ludziom żądnym kariery nie tyle wybaczać można, co starać się zrozumieć ich gotowość okupienia sukcesu wszelkimi środkami.


     Drugim kolejnym problemem była sprawa preambuły do ustawy z 23 stycznia 2009 r. Preambuła jest wstępem do aktu prawnego o tyle mającym istotne znaczenie, że opisuje intencje prawodawcy, okoliczności i powody wydania aktu oraz cele, którym ma  służyć. Utarło się wśród prawników przekonanie, że im dłuższa i bardziej dęta  preambuła, tym akt prawny jest mniej wart, a napuszony język wstępu ma osłaniać wszelkie jego słabości. Nie bez powodu Chrystus w swych Kazaniach na Górze powiadał: Wasza mowa niech będzie: Tak - tak, nie - nie. A co nadto, z zepsucia  jest. Nie ustrzegli się więc nabożni projektodawcy ustawy z 23 stycznia 2009 zepsucia i wyfasowali dla tego niezwykle formalnego, bo w istocie tylko wprowadzającego zmiany we wcześniejszych regulacjach przepisu, zadęcia ponad miarę. Można to nawet policzyć z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Preambuła Konstytucji RP, a więc aktu o podstawowym dla państwa znaczeniu, liczy 232 wyrazy, co w stosunku do 13143 wyrazów czystego (bez nazw rozdziałów i numerów artykułów) tekstu konstytucji stanowi ledwie 1,73 %. Tymczasem preambuła „marniutkiej ustawki" z 23 stycznia 2009 r. ma 125 słów, co wobec 902 słów czystego teksu tego przepisu stanowi aż 12,17 %. Ile zatem trzeba się było nałgać, żeby aż tak bogato łgarstwo osłonić !


     Podnoszono w trakcie debaty sprawy oczywiste, jak zakaz działania prawa wstecz i ochronę praw nabytych, nie będę się jednak rozwodził nad tymi fundamentalnymi kwestiami. Deliberowano wprawdzie nad zagadnieniem słuszności bądź niesłuszności nabycia praw, lecz tym wszystkim, którzy powątpiewają w tę słuszność przypomnieć wypada, że ustawa z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, okroiła wprawdzie nieco świadczenia b.funkcjonariuszom PRL, lecz istotę emerytalnych uprawnień potwierdziła. Tymczasem opierające się na chrześcijańskich wartościach PiS i PO, nie zawahały się z gęby państwa uczynić cholewę i drastyczną  ich redukcję w parlamencie przepchnęły.


     Nie podniesiono w trakcie obrad Trybunału Konstytucyjnego sprawy moim zdaniem niezwykle istotnej, stanowiącej ważny element prawniczego rozumowania. Otóż w zamyśle znaczącego redukowania emerytur funkcjonariuszom „organów bezpieczeństwa PRL" przyjęło się przywoływać zawartą w art. 2.Konstytucji RP zasadę sprawiedliwości społecznej. Artykuł ten stanowi: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Spróbuję rzecz przełożyć z obcego  na nasze.


     Przytoczone zdanie jest na gruncie logiki tzw. koniunkcją czyli pewnym typem zdania logicznego. Istnienie „prawności" państwa - czyli respektowanie przez nie zasad i norm prawa oraz urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej, są to dwa argumenty (składowe zdania), które muszą być prawdziwe (czyli realizowane), żeby całe zdanie było prawdziwe. W rachunku zdania logicznego mówi się, że jeden i drugi argument musi mieć wartość „1" czyli dodatnią, żeby zdanie będące koniunkcją było prawdziwe. Jeśli jeden choćby argument ma wartość „0" (czyli ujemną) zdanie takie jest nieprawdziwe. Zgodnie zatem z logiką i normami prawa art. 2 Konstytucji należy tłumaczyć tak: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem, w którym urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej odbywa się za pomocą obowiązującego prawa.


     Tymczasem prawnicy in spe np. spod znaku wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego ( jeden z najbardziej zacietrzewionych wrogów wszechkomuny) powiadają: prawo prawem, lecz jeśli nie odpowiada ono moim wyobrażeniom o sprawiedliwości, to się je zmieni.


     Marszałek Romaszewski nie porusza się zapewne miejskimi środkami komunikacji i  nie wie nawet ile kosztuje tramwajowy, autobusowy albo metrowy bilet w Warszawie. Gdyby jednak wsiadł do tramwaju z normalnym biletem za 2,80 PLN, a tu nagle pojawił się kontroler, sprawdził mu kwit i powiedział: ja pana poznałem, pan jest wicemarszałkiem Senatu, a więc człowiekiem bogatym, toteż  powinien pan  mieć skasowane dwa bilety po 2,80 PLN , to pan Vice Marszałek by się wściekł. A to jest, wypisz wymaluj, ta sama sytuacja, jak w przypadku ustawy z 23 stycznia 2009 r., a nawet gorsza. Bo jadę sobie oto tramwajem, mam przy sobie 3000 PLN przyznanej mi emerytury, a tu wsiadają kontrolerzy, łapią mnie za ręce, jeden z nich wyciąga mi z kieszeni 2000 PLN, pozostawiając tylko 1000 i oświadcza, że teraz tyle tylko zostanie mi na dalszą jazdę.


    
Ja rozumiem wciąż trwające oburzenie Vice Marszałka Senatu na to, co lud pracujący miast i wsi w początkach PRL uczynił w ówczesnym, biednym, ledwie poskładanym po wojnie tramwaju, w którym protoplasci dygnitarza III RP wciąż, jak przed wojną,  chcieli się rozwalać w pierwszej klasie, a motłoch dalej miał dyndać na stopniach i polegiwać dachach pojazdu, czego ów lud nie zaakceptował. Czy jednak w uznawanej przez niego formule demokratycznej Rzeczpospolitej znów zasadą ma być odpłata pięknym za nadobne ?


     Czy to znaczy, że gdy kiedyś do władzy dojdzie mój prapraprawnuk, a Vice Marszałka Senatu prapraprawnuczka będzie miała pałac, ten mój powinien mieć prawo wywalić tę jego zstępną na bruk w samych majtkach i staniku albo nawet bez?

 
 
 

Dodaj jako ulubiony (20) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 311

Komentarze (5)
1. 16-01-2010 19:52
 
Chylę czoła przed Pańskimi tekstami.Pragnę serdecznie podziękować za dowcipny, miejscami ironiczny, ale zawsze rzeczowy, sposób opisywania bieżącej rzeczywistości.Jeżeli prawdą jest, że TK podzielił się w swojej opinii równo na pół, to p.Senyszyn należałoby pogratulować odwagi cywilnej.W pełni zgadzam się, że preanbuła, choć by nawet nie wiem jak rozdęta, nie jest w stanie uzasadnić miałkości zapisów ustawy, która w kilku miejscach wzbudza zażenowanie.Cóż, zemsta bywa słodka. Niechaj jednak TK ma na względzie, że odwlekanie wyroku ociera się o śmieszność.Zyczę Panu dużo 
zdrowia i kontynuacji działalności literackiej.
Gość
 
mars
2. 21-01-2010 16:04
 
By ranic PRL warto siegnac do historii s
O niewolnictwie- Kolonie brytyjskie, czyli tereny zależne od Wielkiej Brytanii, przyjęły język, technologię, strukturę administracyjną i prawną na wzór brytyjskiego modelu. U schyłku imperium Wielka Brytania starała się zaszczepić na stałe demokrację parlamentarną i system prawny w usamodzielniających się koloniach - jednak z różnym skutkiem. Prawie wszystkie byłe kolonie brytyjskie przyłączyły się do Wspólnoty Narodów, stowarzyszenia, które zastąpiło Imperium Brytyjskie. 
 
Polityka brytyjska wobec kolonii była skierowana przede wszystkim na zysk i zaspokojenie potrzeb gospodarczych Wielkiej Brytanii. Gospodarki brytyjskich kolonii były rozwijane głównie jako baza surowcowa dla Wielkiej Brytanii, przez co były zacofane pod względem rozwoju przemysłu wytwórczego. Pod panowanie imperium brytyjskiego dostały się między innymi Indie - zwane perłą brytyjskiej korony, Zimbabwe, Sudan, Uganda, Irak, Gujana i Fidżi. 
 
Po wojnie francusko-pruskiej 1870-71 nastąpił największy rozwój posiadłości kolonialnych Francji. Ze swojej bazy w Kochinchinie wyruszyli na północ i podbili Tonkin i Annam (północne części dzisiejszego Wietnamu). Te dwie prowincje i wcześniej zdobyte Kochinchina i Kambodża utworzyły terytorium Indochin Francuskich (w 1893 dołączono do nich Laos). Francuzi rozszerzali także swoje wpływy w Afryce Północnej, anektując w 1881 Tunezję. Stopniowo, pod kontrolą francuską znalazły się znaczne obszary Afryki Północnej, Zachodniej i Środkowej. Na przełomie wieków Francuzi zajmowali obszary współczesnych państw: Mauretanii, Senegalu, Gwinei, Mali, Wybrzeża Kości Słoniowej, Beninu, Nigru, Czadu, Republiki Środkowoafrykańskiej i Konga. Obszar ten był podzielony na dwa terytoria: Francuską Afrykę Zachodnią i Francuską Afrykę Równikową. Ponadto Francuzi kontrolowali niewielkie terytorium na wschodnim wybrzeżu Afryki - Somali Francuskie (obecnie Dżibuti). W 1911 protektoratem francuskim zostało Maroko. 
 
Ostatnimi zdobyczami terytorialnymi Francji były zajęte po I wojnie światowej dawne tereny tureckie. Były to dwa terytoria mandatowe Syrii i Libanu. Ponadto przejęła przedwojenne kolonie niemieckie: Togo i Kamerun. 
 
Wyprawy, finansowane w dużej mierze z kasy Zakonu Rycerzy Chrystusa (którego Henryk był wielkim mistrzem), miały na celu eksplorację zachodnich wybrzeży dzisiejszego Maroka i Mauretanii. Liczono na pokaźne zyski z handlu niewolnikami, kością słoniową i pieprzem. W tym samym czasie Madera i Azory, jako posiadłości portugalskie, zostały zaludnione skazańcami, którzy zapoczątkowali tam uprawę roli 
 
1494 Hiszpania uzyskała prawie na wyłączność prawo osiedlania się i eksploracji całej Ameryki Północnej. Dzieło Kolumba było kontynuowane przez innych żeglarzy i odkrywców byli to m.in. Alonso de Hojeda, Juan de la Cosa, Pedro Álvares Cabral, Vasco Núńez de Balboa oraz Amerigo Vespucci. W listopadzie 1493 r. przybywają pierwsi osadnicy na Hispaniolę, a w 1496 r. powstaje Santo Domingo najstarsze z miast jakie założono w Nowym Świecie. Wkrótce ustanowiono tam dwa biskupstwa i rozpoczęto działalność misyjną 
 
Jednak trzonem kolonii hiszpańskich stał się Meksyk podbity ostatecznie przez Hernána Cortésa w 1521 r. Nie obyło się przy tym bez toczenia długich walk z Aztekami, najzacieklejsze boje były toczone o ich stolicę Tenochtitlan. Cortés jednak dzięki przeciągnięciu na swoją stronę tradycyjnych wrogów Azteków państwa Tlaxcala i zamordowaniu ich władcy Montezumy pokonuje Azteków, równając przy tym ich stolicę z ziemią. Następny okres to ujarzmienie Zapoteków i Huasteków oraz pacyfikacja reszty kraju 
 
Podbite ziemie w Nowym Świecie były zarządzane przez wicekrólestwa (audiencias) i kapitanie generalne. Istniały następujące wicekrólestwa: Nowej Hiszpanii(1535) - obejmowało wszystkie kolonie hiszpańskie w Ameryce Północnej, Nowej Grenady (1717), Peru(1542), La Platy (1776). Ustanowiono też Sądy Apelacyjne, które miały charakter sądów okręgowych jednym z ich zadań była ochrona Indian. Natomiast kapitaniami generalnymi były: Caracas (1777), Chile (1778), Hawana (1777), Chichuahua (1776). Ta ostatnia kapitania swoim zasięgiem obejmowała teren Ameryki Północnej. Bardzo duży wpływ na życie w koloniach posiadał kościół, który dysponował ogromnymi obszarami oddanymi całkowicie do jego dyspozycji. 
 
Warto czytac historie i nastepnie wypowidac sie o sytuacji politycznej i gospodarczej naszego kraju,,Przez cały czas przez głupote magnatow,ciagle wojny miedzy soba,doprawadzily w rezultacie do utraty nazwy Polska-rozbiory,Po uzyskaniu niepodlegosci w 1918r r kolejny raz polityka Prawicy doprowadzila do ilozlacji Polski,II wojna swiatowa.1945r nowy podzial europy - etmicznie jednolita Polska- odbudowana z gruzow,rozbudowana przemyslowo-lecz ciagle targana zakretami strajkami sterowanymi przez byłych posiadaczy ziemskich, fabrykantow,oraz kler ktory utracil władze nad władze i majatki....Po 1989r rozebrano przemysl,co spowodowało bezrobociem,bedomnymi,ogolnym balaganem,wewnetrznym i zewnetrznym.Zadłuzenie z 60 miliarow za okresu PRL wroslo do 267 miliardow.Brak zakladow przemyslwoych ktore dawaly prace i zyski spowodowały ubostwo emerytow,beznadzieje dla mlodego pokolenia.Mimo wejscia do uni Eropejskiej nie potrafimy politycznie byc patnerem,Najwieksza zbrodnia jest ciagłe zyganie do rosji.w sprawie Katynia,Europa nie jeste zainteresowana konfliktem z Rosja, Czas myslec o przyszlosci
Gość
 
3. 31-01-2010 15:16
 
konstytucja Hiszpanska-warto Panie Tusk
Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1359 Preambuła Naród hiszpański, 
kierując się pragnieniem ustanowienia sprawiedliwości, wolności i 
bezpieczeństwa oraz pomnożenia dobra tych, którzy go stanowią, i czyniąc 
użytek ze swej suwerenności, oznajmia swą wolę: 
Zapewnienia demokratycznego współżycia w ramach Konstytucji i ustaw, zgodnie 
ze sprawiedliwym ładem ekonomicznym i społecznym. 
Umocnienia państwa prawnego zapewniającego rządy ustawy jako wyraz woli 
ludu. 
Ochrony wszystkich Hiszpanów w zakresie realizacji praw człowieka oraz 
pielęgnowania ich kultur i tradycji, języków i instytucji. 
Rozwijania postępu kulturalnego i gospodarczego w celu zapewnienia wszystkim 
godnego życia. 
Ustanowienia dojrzałego demokratycznego społeczeństwa oraz Współdziałania na 
rzecz umocnienia pokojowych stosunków i efektywnej współpracy między 
wszystkimi ludami Ziemi. 
 
Dlatego też, Kortezy aprobują a lud hiszpański potwierdza następującą 
konstytucję: 
 
Tytuł wstępny 
 
Artykuł 1 
 
Hiszpania konstytuuje się w postaci społecznego i demokratycznego państwa 
prawnego, które chroni jako najwyższe wartości swego porządku prawnego 
wolność, sprawiedliwość, równość i pluralizm polityczny. 
Suwerenność narodowa spoczywa w ludzie hiszpańskim, z którego wypływają 
władze państwa. 
Formą polityczną państwa hiszpańskiego jest monarchia parlamentarna. 
 
Artykuł 9 
 
Obywatele i władze publiczne podlegają Konstytucji i pozostałym przepisom 
prawnym. 
Do władz publicznych należy kształtowanie warunków niezbędnych dla 
urzeczywistnienia i zapewnienia skuteczności wolności i równości jednostki 
oraz grup, w skład których ona wchodzi, a także usuwanie przeszkód, które by 
uniemożliwiły lub utrudniły ich pełną realizację oraz ułatwienie 
uczestnictwa wszystkich obywateli w życiu politycznym, ekonomicznym, 
kulturalnym i społecznym. 
Konstytucja gwarantuje zasadę legalności, hierarchię i jawność norm, 
niedziałanie wstecz przepisów karnych niekorzystnych dla praw jednostki lub 
je ograniczających, bezpieczeństwo prawne, odpowiedzialność i zakaz samowoli 
władz publicznych. 
 
Tytuł I 
O podstawowych prawach i obowiązkach 
 
Artykuł 10 
 
Godność jednostki, przynależne jej nienaruszalne prawa, swobodny rozwój 
osobowości, poszanowanie ustawy oraz praw pozostałych jednostek stanowią 
podstawę ładu publicznego i pokoju socjalnego. 
Normy odnoszące się do praw podstawowych i do wolności, które Konstytucja 
uznaje, są interpretowane zgodnie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka 
oraz ratyfikowanymi przez Hiszpanię traktatami i umowami międzynarodowymi 
dotyczącymi tych spraw. 
 
Rozdział drugi 
Prawa i wolności 
 
Artykuł 14 
 
Hiszpanie są równi wobec prawa. Niedopuszczalna jest wszelka dyskryminacja z 
powodu pochodzenia, rasy, płci, religii, poglądów albo jakichkolwiek innych 
osobistych lub społecznych warunków lub okoliczności. 
 
Sekcja 1 
O prawach podstawowych i wolnościach publicznych 
 
Artykuł 16 
Zapewnia się jednostkom i wspólnotom wolność w sferze ideologii, religii i 
kultu. Korzystanie z tych wolności podlega tylko takim ograniczeniom, jakie 
są konieczne dla utrzymania ładu publicznego chronionego przez ustawę. 
Nikt nie może być zobowiązany do składania oświadczeń co do swej ideologii, 
religii lub swych przekonań. 
Żadne wyznanie nie ma charakteru państwowego. Władze publiczne uwzględniają 
przekonania religijne społeczeństwa hiszpańskiego i utrzymują wynikające z 
tego stosunki współpracy z Kościołem Katolickim i pozostałymi wyznaniami. 
 
Warto czasami cos przeczytac i uczyc sie od innych. wyksz.lat 65 
 
 
Warto czytac art.9 
Odnosi sie to wielu zbrodni jakie maiły miejsce w latach wojny domowej-oraz po wojnie za czasow gen.Franko do roku 1975 
 
Artykuł 9 
 
Obywatele i władze publiczne podlegają Konstytucji i pozostałym przepisom 
prawnym. 
Do władz publicznych należy kształtowanie warunków niezbędnych dla 
urzeczywistnienia i zapewnienia skuteczności wolności i równości jednostki 
oraz grup, w skład których ona wchodzi, a także usuwanie przeszkód, które by 
uniemożliwiły lub utrudniły ich pełną realizację oraz ułatwienie 
uczestnictwa wszystkich obywateli w życiu politycznym, ekonomicznym, 
kulturalnym i społecznym. 
Konstytucja gwarantuje zasadę legalności, hierarchię i jawność norm, 
niedziałanie wstecz przepisów karnych niekorzystnych dla praw jednostki lub 
je ograniczających, bezpieczeństwo prawne, odpowiedzialność i zakaz samowoli 
władz publicznych. 
Tak panie Romaszewski,.Karpiniuk.Ale wy nie dorastacie-u was tylko nienawisc,zemsta..Ale pprzyjdzie czas ????
Gość
 
4. 20-04-2010 22:31
 
PRL wyprowadził 80% społeczenstwa z nedz
Ten art.Dedykuje Romaszewskiemu- 
Media-nastawione na prawo-politycy POPISU.antykomunistyczna prawica historycy, politologowie dziennikarze, satyrycy, poeci pisarze słowem wszyscy, którzy im dalej od PRL, tym bardziej zaciekle zwalczają epokę, w której żyły dwa pokolenia Polaków. 
To PRL wprowadził likwidację podziałów klasowych, która była dziełem komunistów, socjalistów i lewicowego odłamu ruchu chłopskiego; 
TO PRL zrobił reformę rolną, o której marzyło i bezskutecznie walczyło kilka pokoleń polskich chłopów; 
To PRL przeprowadził nacjonalizację przemysłu, a ściślej tego, co przetrwało okupację hitlerowską; 
 komuniści przywrócil poczucie godności dla robotników,ktora obecne władze demokratycznego panstwa pozbawili-wprowadzjac bezrobocie,beznadzieje,wołajac parcy chleba,ktorego nigdy nie brakowało za PRL 
To PRL dał awans społeczny dla milionów synów i córek chłopskich i robotniczych; 
Wprowadził bezpłatny dostęp młodzieży chłopskiej i robotniczej na wyższe uczelnie; 
To PRL likwidował analfabetyzm masowe zjawisko w Polsce międzywojennej 
 
Dwa pokolenia Polaków żyły nie znając plagi bezrobocia, że zaczynały każdy dzień z poczuciem bezpieczeństwa socjalnego, że były wolne od troski o przyszłość swoich dzieci 
To za PRL na ulicach polskich miast nie było żebraków ani dziesiątków tysięcy bezdomnych, w roku 2009/2010 zamarzło 534, nikt nie wyobrażał sobie, by milion dzieci zaczynało dzień bez śniadania  
To za PRL dzięki państwowemu mecenatowi nad kulturą i sztuką powstawały arcydzieła filmowe, znane i cenione na całym świecie, a aktorzy, kompozytorzy, dyrygenci i soliści, wnosili cenny wkład w życie narodu i kulturę ogólnoświatową; 
To za PRl powstało tysiące bibliotek, tanie książki, miejskie i wiejskie domy kultury,ktore za III RP tysiacami sa likwidowane 
Tp PRL odbudował zniszczoną przez hitlerowców Warszawę wiele innych miast,wysiłkiem całego narodu przywrócono piękno warszawskiej i gdańskiej Starówki 
To PRL odbudował z pietyzmem pałace kościoły oraz liczne pomniki narodowej kultury, zniszczonych w czasie wojny. 
 
To przede wszystkim ofiarność, poświęcenie, gotowość służenia Ojczyźnie. Stać nas było na czynienie dobra, z przekonaniem, że jesteśmy w stanie doskonalić siebie, kraj i państwo. Za wielkie, historyczne osiągnięcie PRL uważam zachowanie naszej osobowości narodowej. 
Obecne Włądze,media politycy zrobili z PRL Gułag........Czas naprawiac to zło pokazywac młodym ze w PRl zyło sie normalnie. A dzieki octowi wychowało sie wspanaiłe pokolenie ktore obecnie czerpie całymi garsciami dorobek naszych rodzicow,i nas 70 latkow
Gość
 
5. 20-04-2010 22:35
 
Chichot historii- płakać czy smiac się?
Miał być cud, a jest głód". Kolejarze na torach art. Na forum TVN. 
 
Wracamy jak było za II RP 
 
Pisał Wincenty Witos. - Nawet zamożniejsi gospodarze nie używają cukru. Oszczędzają także na soli, która często stanowi jedyną już okrasę. Przecinanie zapałek na kilka części, krzesanie ognia z kamienia, przenoszenie żarzących węgli w garnku z jednego końca wsi na drugi, stało się rzeczą codzienną i naturalną. W nocy wieś tonie w ciemnościach, rzadko, w jakim oknie pokaże się słabo migocąca łojówka. Niedostatek i braki powodują coraz liczniejsze choroby. Grasująca w sposób niesłychany gruźlica zabiera niemiłosiernie mnogie ofiary, szczególnie spomiędzy młodszego pokolenia. Ludność chodzi bez obuwia, bez koniecznej bielizny, dodzierając reszty łachmanów 
 
Bilans strajków 
 
Rządy sanacji na chłopski protest odpowiedziały przemocą i represjami, zamiast mediatorów do chłopów i ludowców wysłano uzbrojone oddziały golędzinowskiej policji i wojska. Lista ofiar walki wsi polskiej z sanacyjnymi rządami w latach trzydziestych to stu siedmiu zamordowanych. Otwiera ją Franciszek Czernicki ze wsi Lubla w powiecie krośnieńskim, który zginął 15 maja 1932 roku, jednymi z ostatnich na tej liście są natomiast 6-letni Edward Dzieło i Katarzyna Pyszka z Majdanu Sieniawskiego - ofiary starć z policją podczas Wielkiego Strajku Chłopskiego w sierpniu 1937 r. W czasie ekonomicznych strajków chłopskich w latach 1932-1933 zginęło 44 chłopów i ludowców. Ponad tysiąc osób aresztowano i represjonowano. 15 Sierpnia 1936 r. podczas pokojowych obchodów Święta Czynu Chłopskiego, przypominającego o roli chłopów w walce o niepodległość Polski, policja zamordowała 19 chłopów. Oddziały wojska i policji spacyfikowały w tym czasie 27 wsi na Zamojszczyźnie, w Żukowie w pow. Hrubieszów zginęło 5 chłopów. Łącznie aresztowano ponad 800 ludowców, ich domy zniszczono, a majątek skonfiskowano 
 
Lwów- 1936r 
 
Bilans masakry robotników i bezrobotnych, która miała miejsce we Lwowie, w czwartek 16 kwietnia był przerażający. W masakrze zginęło na miejscu 31 osób. Kolejne 18 osób zmarło w szpitalach miejskich w skutek odniesionych ran postrzałowych następnego dnia. Łącznie 49 ofiar śmiertelnych. We lwowskich szpitalach znalazło się ponad 300 ciężko i lżej rannych. Kilkuset uczestników pogrzebu zostało aresztowanych.  
Dla lwowskich robotników zatrudnionych przy robotach publicznych w mieście i dla bezrobotnych, których losem sanacyjny rząd niezbyt się przejmował, wychodząc z założenia, iż walka z deficytem budżetowym jest ważniejsza niż ludzie i ich potrzeby, tak drastyczne zmniejszenie powyższych środków oznaczało tylko jedno. Dla pracujących jeszcze robotników - perspektywę rychłego bezrobocia, a dla bezrobotnych - jego kontynuację. Warto podkreślić, iż w owym czasie we Lwowie było oficjalnie zarejestrowanych ok. 30 tysięcy bezrobotnych - Polaków, Ukraińców oraz Żydów 
 
Policja szybko się rozprawiała ze strajkującymi. 
 
Im chodziło tylko o zwrot majatkow,tak prywatnych jak koscielnych,Mimo ze Kościołowi żyło się wspaniale. 
 
A tu wykład - 
 
Prezydent Lech Kaczyński, w czasie, gdy oficjalnie był jeszcze wyznania marksistowsko-leninowskiego, słusznie twierdził w swej doktorskiej dysertacji, że Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu. Mylił się jednak sądząc, że Społeczeństwo socjalistyczne (...) Cechuje brak antagonistycznej sprzeczności między pracą a kapitałem.2) 
 
 
 
Gdański stoczniowiec w 1970 roku, jego kolega z Zakładów Mechanicznych Ursus" albo z radomskiego Radoskóru" czy Łucznika, w 1976 r. jako płacę traktowali tylko to, co dostawali do ręki w dniu wypłaty. Tego wszystkiego, co wchodziło w zakres konsumpcji zbiorowej (służba zdrowia, leki, szkolnictwo, wypoczynek itd.) jako korzyści własnych nie uważali. Ludzi tych nie interesowało, że akumulacja kapitału pochodzącego z ich pracy przeznaczana była także na naukowe badania, kulturę i choćby na popularną rozrywkę, w której przecież też uczestniczyli. To się po prostu im należało, jak psu miska zupy. Za darmo! Taka świadomość sprzyjała kształtowaniu się postaw roszczeniowych i nie trzeba było wielkiego wysiłku, by uczynić ją ładunkiem wybuchowym społecznych nastrojów. 
 
Polacy mają znakomitą sposobność obserwacji skutków tej wielkie różnicy systemów, występują one, bowiem wyraziście, a niewielki odstęp czasowy od upadku PRL, znakomicie ułatwia dokonywanie porównań. W 2008 roku mieliśmy do czynienia z drastyczną, kilkudziesięcioprocentową, podwyżką cen przetworów mlecznych i pies z kulawą nogą przeciwko temu nie zaprotestował. Rosły na przestrzeni ostatnich lat ceny mięsa i jego przetworów, chleba i produktów zbożowych - a więc jak najbardziej artykułów pierwszej potrzeby. I cisza! Pleniące się jak grzyby po deszczu wielkie markety nie tylko sprzyjały prostytuowaniu się i rozpuście nieletnich galerianek, lecz niszczyły przede wszystkim drobny handel, współkształtujący tak ważną dla systemu średnią warstwę społeczeństwa. I nikt nie wyszedł na ulice tłuc się z policją! 
 
Strach, którego źródło w PRL było na zewnątrz człowieka, zagnieździł się we wnętrzach ludzi. Dla wielu to nie jest już strach przed represją, lecz paraliżujący lęk o materialny status, a więc o przeżycie. 
 
Co powoduje ze społecznstwo milczy -pierwszym jest rozproszenie klasy robotniczej? Wielotysięcznych zakładach produkcyjnych, do których łatwo było docierać wszelkiej maści agitatorom i wzniecaczom niezadowolenia nie ma? 
 
A jeśli nawet większe takie obiekty istnieją, to właściciel jest najczęściej sprywatyzowany, nierzadko obcy, i skutecznie pilnuje bram zakładu przed dywersantami. Gdyby pojawili się wewnątrz, może wywalić ich z roboty na zbity pysk z dnia na dzień, a w razie awantur na większą skalę - fabrykę zamknąć na kłódkę, bo to jego własność i kwita. 
 
Mimo coraz trudniejszej codzienności, mimo bezrobocia i bezdomności, mimo pogłębiającej się u nas przepaści między nędzą i bogactwem,jedyna siła jest górnictwo-pozostałe gałęzie skutecznie podzilono-wypoczkowały małe zakłady gdzie strach przed utrata pracy paraliżuje masowe strajki. 
 
 
 
20 marca powinien być dniem narodowej żałoby dla uczczenia 351 zamarzniętych tej zimy ofiar bezdomności, nędzy, głodu, lecz także pijaństwa, które zwykle jest jednak pochodną materialnej sytuacji człowieka. 
 
 
 
W Polityce przeczytałem kilka suksesow politycznych obecnego 20-lecia III oraz niedokończonej IV RP 
 
-, co piąte dziecko nie ma, co jeść 
 
-, co piąty chory nie ma lekarstwa 
 
- co trzeci emeryt nie ma lekarstwa 
 
- co piąty Polak marznie w zimie w domu-stad sa częste przypadki pożarow,skutkiem tego sa zatrzadzenia,smierc 
 
- Co ósmy Polak niegdzie nie pracuje?- Co dziesiąty zarabia mniej niz. 1000zł za PRL były tanie media,zywnosc nikt nie głodował w szpitalu były lekarstwa? 
 
Za darmo 
 
- Dwie trzecie nie jeździ na urlop-w PRL wszystkie zakłady miały ośrodki wczasowe,sanatoria,organozowano kolonie.Za symboliczna złotówkę 
 
 
 
Młodszym czytelnikom przypomnę tylko, że: 
 
 
 
- 20 lat po objęciu władzy przez komunę" Polska została odbudowana po bezprzykładnych zniszczeniach wojennych, jakich nie zaznał żaden inny kraj europejski dotknięty pożogą II wojny światowej. 
 
 
 
- 20 lat po objęciu władzy przez komunę" rozwój przemysłu i rolnictwa w Polsce przekroczył wszelkie poziomy tego rozwoju osiągnięte w dwudziestoleciu międzywojennym, a Polska znajdowała się coraz bliżej tej kategorii krajów, którą określano mianem rozwiniętych. 
 
 
 
- Wykształcenie średnie stawało się coraz bardziej normą społeczną, a liczba studentów uczelni wyższych, w których nauka była bezpłatna, wielokrotnie przekroczyła sukcesy w tym zakresie osiągnięte przed wojną. 
 
 
 
Proszę mi wykazać, jakie osiągnięcia ma III RP. -Jest jedno Posłowie zajmują się soba,afery,mafie,mordy na zlecenie,porwania,fale,narkomania,blokersi,huligani stadionowi,Skutecznie zniszczono WSI,Wojsko.Lotnictwo,Przemysł, 
 
Osiągnięto przyrost pracowników w administracji rządowej z 40 tys. za premiera Cimoszewica do 140 za obecnej, włądzy,Acha ochrona pana Prezydenta wzrosłą o 100% 
 
Osiem instytucji nas inwigiluje za pomocą techniki operacyjnej. 
 
 
 
Myślę ze w miarę dokładnie wyjaśniłem za i przeciw Demokratycznego państwa do PRL 
 
Materiały wyk. Lwowianka,W. Poczmanski.
Gość
 

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
E-mail
Strona wwww
Tytuł:
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Sonda

Czy proces Wojciecha Jaruzelskiego dodaje powagi IPN-owi?
 
   
Advertisement
    hotel
      hotel