|
Przeglądając jak każdego dnia Onet, znalazłem taką informację:
http://wiadomosci.onet.pl/2140938,11,wiezienie_za_krytyke_nauczycielki_na_blogu,item.html
Do prokuratury skierowana została sprawa 18-letniej licealistki z Brzezin (woj. łódzkie), która na prowadzonym przez siebie blogu skrytykowała nauczycielkę oraz dyrektorkę swojej szkoły - informuje elektroniczne wydanie "Dziennika Łódzkiego".
Maturzystka nazwała dyrektorkę swojego liceum "wiedźmą", zaś o anglistce napisała, że "wolałaby dożywotnio zamiatać ulice, zamiast słuchać o «jej nowych tipsach, golfach, butach i diecie pączkowo-batonikowej».
Rozumiem, prawo demokracji, rozumiem też konieczność wpajania szacunku młodzieży dla nauczycieli i pozostałych dorosłych. Jednak na szacunek trzeba sobie zapracować i w niczym nie wolno przesadzać, poza tym musimy dawać dobry przykład z „góry”, czyli sami musimy świecić przykładem, dotyczy to również polityków.
Jak można mówić o pociąganiu tej uczennicy do odpowiedzialności karnej, jeżeli znany nam wszystkim ks. Rydzyk za nazwanie pierwszej damy, żony Prezydenta Kaczyńskiego „WIEDŹMĄ” nie poniósł żadnej odpowiedzialności.
Czego uczymy naszą młodzież, że są równi i równiejsi? Że księdzu wolno a zwykłemu obywatelowi nie?
Kolejną sprawą jest zachowanie nauczycielki języka angielskiego, czy Pani dyrektor po przeczytaniu tego wpisu na blogu oskarżonej uczennicy nie powinna zająć się anglistką? Przecież lekcje angielskiego powinny polegać na nauczaniu angielskiego a nie opowiadaniem o tipsach czy modzie.
Ten tekst napisałem chcąc, abyśmy się zastanowili, czy w naszych demokratycznych prawach nie posuwamy się zbyt daleko?
Zapraszam do dyskusji!!! Dodaj jako ulubiony (32) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 377
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |