|
SN zlikwidował głupotę wielką i pustą jak balon.
Poniższy tekst Redakcja otrzymała od Klubu Pojednanie z Torunia. Oczywiście Redakcja gratuluje twórcom Klubu stworzenia go jak i działania na rzecz pojednania społecznego.
Tekst dotyczy opisu sprawy sądowej o zbrodnie komunistyczne z wniosku prokuratora IPN.
Moje oskarżenie przez IPN po 20-tu latach od upadku systemu: "działając wspólnie i w porozumieniu dopuścił się zbrodni komunistycznej-w postaci znęcania fizycznego i psychicznego-przesłuchiwali go wiele godzin bez jedzenia, zadawali ciągle te same pytania". To nie są żarty, to jest zbrodnia komunistyczna zdaniem IPN. Nikt mu nic nie zrobił tylko go przesłuchano. Tak można było oskarżyć każdego. Najlepsze jest to, że ja tej osoby nie znam i ta osoba nie zna mnie. Ale prokurator IPN z przyczyn politycznych mnie oskarżył. Pan Redaktor uczestniczył w tych godnych pożałowania dla IPN i wymiaru sprawiedliwości sprawach, bo pamiętam. Pan też tworzył ten ukartowany społeczny piar przeciwko byłym oficerom SB. A co, to dzisiaj też oficerowie policji i ABW są kelnerami i wszystkim podają herbatki i nie zadają żadnych pytań? Toż to kompletna głupota. Jako niedorzeczność odbierałem oskarżenie mnie o fizyczne i psychiczne znęcanie się - nie dając herbatki i zadając te same pytania - skoro dzisiaj obserwując w środkach masowego przekazu metody i formy działań służb specjalnych i policji w stosunku do zatrzymywanych, którzy są rzucani na ziemię, rozebrani, skuci, z przyłożą bronią palną go głowy, wielogodzinnie przesłuchiwani. Traktowani są tak niezależnie od kategorii zarzucanych im przestępstw. Okazuje się, że to w demokracji jest OK. Natomiast działania byłych służb w latach 80-tych XX, które nie postępowały tak z zatrzymywanymi, były traktowane jako zbrodnia komunistyczna. Sam Pan Redaktor w końcowych zdaniach pisze, że właściwie pion śledczy IPN powinni rozwiązać bo takich prawdziwych zbrodni komunistycznych to w skali kraju było niewiele. Pytam więc - to po co był ten cały piar z tym znęcaniem się przez SB, poprzez nie danie herbatki? Co, znowu pożywka dla mas bo brak wielkich sukcesów po 20 latach nowych rządów i wielu ludziom żyje się źle? Powódź też zalała, bo ostatnim co wybudował wielkie wały ochronne i tamy w latach 70-tych XX wieku był Edward Gierek ale od tego czasu nowa władza w tej kwestii nie zrobiła nic, co podają naukowcy - hydrolodzy. Również legendy "S" w naszym regionie: Marek Berak i Stanisław Śmigiel generalnie nie brali udziału w tej nagonce na SB, bo sami wiedzieli, że łamali ówczesne prawo i ponosili tego konsekwencje. Natomiast część "drobnych" działaczy "S" chciała odszkodowania i musieli udowodnić, że byli prześladowani aby je uzyskać. I ten prozaiczny fakt ich korzyści materialnych był właśnie główną przyczyną tych piarowskich działań. Ich sumieniu zostawiam to co robili. Dlaczego wymieniłem Beraka i Śmigla? Bo to tylko oni przeszli do historii będąc ujęci w porozumieniach sierpniowych. Dodaj jako ulubiony (17) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 236
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |